Żaby
Arystofanes 


Ze śmiercią Eurypidesa Ateńczycy stracili ostatniego ze swoich wielkich tragików. Kto mógłby ich zastąpić? Nikt z żyjących. „Dobrzy bowiem pomarli, żywi nic nie warci”. Dionizos, bóg winorośli i opiekun sztuki teatralnej, wyrusza ze swym wygadanym sługą Ksantiasem do krainy zmarłych. Zamierza sprowadzić na ziemię mistrza tragedii. Wybór okazuje się niełatwy. Czy zabrać Ajschylosa, autora sztuk monumentalnych i koturnowych, czy też Eurypidesa, przedstawiającego tradycyjnych bohaterów i bogów jak zwykłe postacie dnia codziennego?Okraszona plebejskim humorem sztuka najwybitniejszego ze starożytnych komediopisarzy greckich.







Żaby





[Wstęp tłumacza]


W styczniu r. 405 przed Chr. wystawiono podczas uroczystości Lenajskich po raz pierwszy Żaby Arystofanesa.

Zachwyt po tym przedstawieniu był powszechny i tak niezwykły w Atenach, że publiczność domagała się powtórnej wystawy sztuki, którą odegrano prawdopodobnie już w marcu podczas wielkich świąt Dionizosa w tymże samym 405 r.; a był to wielu względów rok dla Ateńczyków pamiętny, coś jakby ostatni błysk zachodzącego słońca ich wielkości duchowej i politycznej.

Wojna peloponeska srożyła się nad Helladą już blisko 30 lat; Ateny wiodły ją wśród ostatecznych wysiłków z rozmaitym szczęściem: moralne i materialne zasoby państwa wyczerpane, czuć początek końca…

Wojnę zaczęło pokolenie junaków wyrosłe w czasach Peryklesa[1 - Perykles (ok. 495–429 p.n.e.) – polityk i mówca ateński. [przypis edytorski]], Fidiasza[2 - Fidiasz (ok. 490–ok. 430 p.n.e.) – najwybitniejszy rzeźbiarz grecki okresu klasycznego; autor m.in. posągów Ateny Promachos i Ateny Partenos na ateńskim Akropolu oraz posągu Zeusa w Olimpii, zaliczanego do siedmiu cudów świata staroż. [przypis edytorski]] i Ajschylosa[3 - Ajschylos (525–456 p.n.e) – dramaturg grecki, uważany za twórcę tragedii jako gatunku literackiego. [przypis edytorski]]: dżuma i krwawe na morzach i lądach pobojowiska wyłuszczyły już i starły hufce dawnych chrobrych[4 - chrobry (daw.) – dzielny, odważny. [przypis edytorski]] wojów i zawodników.

Chłop attycki, ten mężny hoplita z krwi i kości – jak powiada Droysen – wybity prawie do szczętu; niedobitki stłoczone wśród murów Aten, bo hardy Lakon[5 - Lakon – Spartanin; Lakonia, kraina w płd.-wsch. części Płw. Peloponeskiego, stanowiła gł. część państwa spartańskiego, ze stolicą w Sparcie. [przypis edytorski]] zajął właśnie Dekeleję[6 - Dekeleja – staroż. wioska w pobliżu Aten; w 413 p.n.e., podczas wojny peloponeskiej, zajęta i ufortyfikowana przez Spartan, którzy pozostali tam na stałe, ciągłymi wypadami zagrażając okolicom, podczas gdy wcześniej na zimę powracali do domu. [przypis edytorski]] i rozpuścił zagony po żyznej równinie.

Młode pokolenie – pod wpływem wszechmożnej ochlokracji[7 - ochlokracja (z gr.) – rządy tłumu; wynaturzona forma demokracji bezpośredniej, w której nie obowiązują zasady prawne ani nie występują struktury organizacyjne, zaś władzę sprawuje kierujący się zmiennymi emocjami tłum, ustawicznie ulegający wpływom demagogów. [przypis edytorski]] i ustawicznej wojny – zdziczałe; rośnie rozpusta, hazard, obojętność na zysk lub stratę, cyniczna pogarda śmierci i zużycie przedwczesne.

W sofistyce wstają kierunki niezdrowe i podejrzani mistrze, niemający nic wspólnego z Sokratesem, którego Arystofanes niesłusznie szarpie[8 - z Sokratesem, którego Arystofanes niesłusznie szarpie – w komedii Chmury. [przypis edytorski]], policzywszy go między żywioły rozkładowe. Hasłem nauki jest materializm płytki i niewiara. Młodzież zaniedbuje zapaśnictwo; kult gimnastyki, śpiewu, muzyki i poezji zaczyna upadać wobec niepewnego jutra oraz rozluźnienia zasad etyczno-estetycznych.

Po zwycięstwach Peryklesa i Kleona[9 - Kleon (zm. 422 p.n.e.) – ateński wódz i polityk, demagog, przeciwnik Peryklesa; w 425 p.n.e. wspólnie z Demostenesem pokonał i wziął do niewoli garnizon spartański na wyspie Sfakteria. [przypis edytorski]] zawarto wprawdzie chlubny pokój, ale trwał niedługo, gdyż żywiołowa siła Ateńczyków pragnęła upokorzyć i zgnieść Spartę. Na czele wyprawy na Sycylię stanął Alkibiades[10 - Alkibiades a. Alcybiades (450–404 p.n.e.) – wódz i polityk ateński, w młodości uczeń Sokratesa, jako strateg odegrał dużą rolę w ostatnich 15 latach wojny peloponeskiej. [przypis edytorski]], wiodąc potężną flotę. Wtem wytaczają mu oligarchowie proces o zdradę tajemnic misterii eleuzyjskich i uzyskują nań wyrok banicji. Następuje klęska po klęsce, wojsko i wodzowie dostają się do niewoli. Marnieją tysiące dzielnych obywateli, między nimi mężny Lamachos, nieustraszony Demostenes i sędziwy lew, Nikias[11 - Lamachos, Demostenes, Nikias – wodzowie ateńscy podczas wyprawy na Sycylię; Lamachos zginął w bitwie, Demostenes i Nikiasz trafili do niewoli spartańskiej i zostali straceni. [przypis edytorski]]. Z trudem powstrzymują Ateńczycy odwet Spartan, którzy wkroczyli już do Attyki; sprzymierzeńcy odpadają jak liście od zamierającego pnia. Wygnany Alkibiades wraca, usuwa oligarchów, odnosi zwycięstwa i korzyści, aliści nikczemna zazdrość i zawiść gotują mu powtórny upadek w chwili, gdy on jeden mógł ojczyznę uratować.

Lud wybiera w miejsce jego dziesięciu wodzów, ludzi po większej części niewątpliwie dzielnych i zacnych; zapał patriotyczny dosięga szczytu. Wytężono wszystkie siły, zbudowano 140 okrętów, uzbrojono nawet niewolników i z tą nową eskadrą wyprawiono wodzów pod Arginuzy, gdzie stare bojowce ateńskie blokowały flotę spartańską. Bitwę uwieńczyło świetne zwycięstwo Ateńczyków (406 przed Chr.).

Ale burza morska nie dozwoliła wyłowić z rozbitych naw[12 - nawa (daw.) – statek, okręt. [przypis edytorski]] rannych i trupów; o to zaniedbanie obowiązków religijnych i humanitarnych oskarżono wodzów, a ci, którzy mieli odwagę powrócić, popadli w ręce kata.

Ludek ateński żałuje już na drugi dzień szalonego postępku, ale żal umarłych nie wskrzesza. Oligarchom, którzy wszczęli ten nikczemny proces, uchodzi sztuczka bezkarnie, uchodzi przede wszystkim Teramenesowi, głównemu wichrzycielowi, który w rok potem zgubi ostatecznie Ateny, gdyż to on i Adejmantos, nowy dowódca floty ateńskiej, wypoczywającej po zwycięstwie arginuskim w Hellesponcie, popełniają haniebną zdradę: ostatnia armada ateńska rozbita, 3.000 jeńców wymordowano, w ślad za tym otoczono Ateny od morza i lądu, Teramenes podejmuje się rokowań pokojowych, które rozmyślnie, w obozie Spartan gościnnie podejmowany, miesiącami przewleka tak długo, aż głód, choroby i ostateczna nędza zmuszają Ateńczyków do zdania się na łaskę i niełaskę wroga.

Przy dźwięku fletów spartańskich i świście ich batogów, własnymi rękami kruszą Ateńczycy mury Pireja i Munichii[13 - mury Pireja i Munichii – w Pireusie znajdowały się główne porty Aten, m.in. jeden z dwu portów wojennych, którego broniła twierdza na pobliskim wzgórzu Munichia. Silnie ufortyfikowany Pireus połączono z Atenami Długimi Murami, zapewniającymi bezpieczne połączenie pomiędzy oboma miastami, odległymi o ok. 6 km. [przypis edytorski]], mury ukochanego ἄστυ[14 - ἄστυ (gr.) – miasto; w Attyce: Ateny, centralna część miasta-państwa (polis) w przeciwieństwie do okolicznych wiosek, portów i innych terenów. [przypis edytorski]], które tak niedawno a tak gonno[15 - gonno (daw.) – strzeliście; por. gonny: śmigły, wybujały, wysoki i prosty. [przypis edytorski]] wypiętrzyli za radą Peryklesa. Sparta zaprowadza rządy „trzydziestki”. Między „tyranami” jest oczywiście zdrajca Teramenes.

––

Żaby wystawiono w cztery miesiące po zwycięstwie arginuskim.

Już padły głowy nieszczęsnych wodzów, już Adejmantos objął dowództwo nad flotą, którą zdradzi za kilka miesięcy; w Atenach gazduje[16 - gazdować (reg.) – być gazdą (właścicielem gospodarstwa), gospodarzyć. [przypis edytorski]] Teramenes, typ zaprzedańca-dyplomaty: układny, elegancki, modny – szykowiec[17 - szykowiec (daw.) – człowiek szykowny, elegant. [przypis edytorski]], ludowiec i oligarcha, jak tego wymaga potrzeba; w tej chwili tajny zwolennik Targowicy, zezującej ku Sparcie.

Przeciw takiemu dyplomacie staje tromtradrata[18 - tromtradrata – człowiek, który krzykliwie, efekciarsko głosi jakieś poglądy lub górnolotne hasła pozbawione treści. [przypis edytorski]] Kleofant, trybun ludu, z bielmem odwetu na obu oczach, który odrzuca wszystkie, nawet znośne, warunki pokoju, kilkakrotnie ofiarowanego przez Spartan.

Lud zrazu potajemnie i trwożliwie, potem szczerze ogląda się za Alkibiadesem, widząc w nim ostatnią deskę ratunku, ale wyciągnięta do zgody ręka spotyka się z niedowierzaniem…

Alkibiades uchodzi powtórnie i… na zawsze.

Zdaje się, że bogowie sami odwrócili się od Aten.

Nie ma wodzów.

Zginęli w boju, poszli pod topór katowski lub na wygnanie.

Nie ma myślicieli-statystów.

Diagoras, Protagoras, Gorgias na obczyźnie.

Nie ma poetów…

Ajschylos, Sofokles[19 - Sofokles (496–406 p.n.e.) – jeden z trzech największych tragików greckich. [przypis edytorski]], Eurypides[20 - Eurypides (ok. 480–406 p.n.e.) – dramaturg grecki, autor tragedii, uznawany za reformatora gatunku. [przypis edytorski]] nie żyją; młodziutki a genialny Eupolis[21 - Eupolis (ok. 445–ok. 410 p.n.e.) – komediopisarz ateński; jego dzieła zachowały się tylko we fragmentach; istnieje kilka tradycji staroż. co do jego śmierci. [przypis edytorski]] zginął gdzieś w utarczce.

Lud, płacząc po nim, wydać miał uchwałę, aby odtąd żaden poeta nie szedł na wojnę.

Oto nastrój i tło ówczesnych Aten; pomimo wszystko, życie tam kipi i domaga się swych praw. Ateńczyk kochał teatr, kochał sztukę. Nadchodziły świątki Lenajskie, czas wystawienia sztuk nowych. I nieraz zabrzmiało pytanie, czy to na Pnyksie[22 - Pnyks – wzgórze ateńskie w pobliżu Akropolu, miejsce zgromadzeń ludowych w staroż. Atenach. [przypis edytorski]], czy na agorze[23 - agora – rynek; centralny plac w miastach greckich, na którym koncentrowało się życie polityczne (dysputy, obchody świąt) oraz handel. [przypis edytorski]], czy w gimnazjum[24 - gimnazjum (łac. gymnasium, z gr. gymnasion: miejsce ćwiczeń) – w staroż. miastach greckich ośrodek ćwiczeń fizycznych i treningu sportowego (por. gimnastyka), złożony z otwartego placu z bieżnią i boiskiem oraz półkrytych i krytych budynków. Gimnazjony, jako popularne miejsca spotkań, stały się również miejscami wykładów, dysput i nauczania. [przypis edytorski]], czy też na Akropoli[25 - Akropola – dziś popr. w r.m.: Akropol. [przypis edytorski]], pytanie ust wielu, pytanie wiszące w powietrzu:

„I któż nam teraz napisze dramat, kto nam da nową tragedię?” – „Tak, to prawda. Ach! gdybyż ci nasi mistrze, gdybyż który z nich wstał z mogiły!”

I tu występuje Arystofanes ze swoją komedią Żab, której treść taka:

„Bóg Dionizos – który, jak słusznie zauważa Droysen, jest rzeczywiście bogiem, tj. Świętą Publicznością – otóż ten Bóg-publiczność wędruje do podziemia, aby stamtąd wydostać mędrca Eurypidesa. Zastaje tam spór osobliwy, gdyż Eurypides pokusił się był o tron tragiczny, który dotychczas dzierżył Ajschylos; następują artystyczne zapasy między oboma zawodnikami. Zwycięzcę na turnieju poetycznym, Ajschylosa, zabiera na świat Dionizos”.

Krytyka artystyczna rozwinięta przez obu poetów jest na wskroś oryginalna i tak dowcipna, że śmiało można twierdzić, iż równego komizmu krytycznego nie ma w literaturze świata; czy jest słuszną, sąd o tym niech sobie wyrobi czytelnik.

Arystofanes przedstawia Eurypidesa jako ateistę, który usuwa wszelki pierwiastek bóstwa, podstawiając natomiast mechaniczne siły przyrody oraz kult Rozumu. (Wielka Rewolucja Francuska buduje ołtarze dla kultu Rozumu: la Raison).

Eurypides w tym przedstawieniu to szczwany sofista, który uwielbia Swadę-Pejtho, lekkomyślną boginkę wymowy, gotów wszelkich zasad kolejno to bronić, to je potępiać. Rozpowszechnia i udostępnia te poglądy, rzucając je wprost z desek teatralnych pomiędzy rzesze ludu, jeśli nie ciemne, to umysłowo niedojrzałe, rozpuszcza i rozpieszcza młodzież, nieopatrznie rozszerza i rozluźnia więzy obyczajności i moralności, przedstawiając zabawkę trójkąta małżeńskiego jako rzecz niewinną, a nawet prawem serca usprawiedliwioną; działalność poezji wychowawczo etyczną i estetyczną zastępuje nastrojami, grą na nerwach i algebrą nadrozumu.

Tak samo w teorii poezji, aby zyskać tanie poklaski przeróżnych mydlarzy ateńskich, wprowadza jednostajność prologów, puste, płaskie, szablonowe plany, pstrokaciznę osób i figur, sztuczną mechanikę sceny, marne tematy i marnych bohaterów, język obfitujący w zwroty gładkie, salonowe, lub niedbałe, uliczne, nawet kostium ordynarny. Forma wiersza zaniedbana, rytmika koszlawa[26 - koszlawy – dziś: koślawy; krzywy, niezgrabny. [przypis edytorski]], muzyka wypaczona.

Więc stał się bożyszczem pospolitości, więc go mob[27 - mob (z ang.) – motłoch, tłuszcza, hałastra. [przypis edytorski]] Hadesu pragnie osadzić na stolcu[28 - stolec (daw.) – krzesło, tron; por.: stolica. [przypis edytorski]] tragicznym, „gdzie Ajschylos siadywał”.

Czy można wymyśleć silniejszy kontrast?

Ajschylos dąb, który „huczy, kiedy płonie”, starych bogów czciciel i obrzędów, majestatyczny, potężny, straszny tą swoją nieubłaganą „Ananke”[29 - Ananke (mit. gr.) – bogini konieczności, nieuchronności. [przypis edytorski]]. Za dumny, aby uznać kogo sędzią swej sztuki, ale nie za dumny na to, aby kochać Sofoklesa i tronu mu dobrowolnie ustąpić. W sztuce prosty, jednolity, wzniosły, straszny: tworzący bohaterów-tytanów, których serca wobec śmierci – zimne i obojętne jak pierś kamiennych bogów, wobec nieszczęścia – dźwięczą głębią uczucia jak wawelskie dzwony!

Mimo woli nasuwa się pytanie, dlaczego w tym turnieju Sofokles pominięty, pomimo wszelkich a tak stanowczych pochwał poety. Otóż w tym rysie błyska geniusz Arystofanesa: chodzi mu przecież o przeciwwagę do Eurypidesa, którego „uświadamiające” poglądy wryły się szeroko i głęboko w lud ateński. Sofokles, ideał równowagi artystycznego piękna, nie może tu przeciwdziałać, po prostu nie wystarczy; bo tu trzeba silnej przeciwwagi, trzeba wyraźnie odwrotnego kierunku, aby sprowadzić uleczenie, tj. równowagę zdrowia etycznego i estetycznego.

Chór w tej komedii jest niesłychanie zgrabnie przyczepiony, raczej tak spojony z całością, że wydaje się czymś zupełnie organicznym. Pomijamy naturalnie chór żab: jakkolwiek piękny i oryginalny, ma znaczenie przejściowe, dekoracyjno-epizodyczne – działa najprawdopodobniej za sceną i tylko śpiew i głos jego daje się słyszeć. Ale właściwy chór stanowi orszak mystów, Wtajemniczonych w święte bractwo misterii eleuzyjskich, którego uczestnicy doznawali czci niesłychanej w całej Helladzie; wszak oni jedni byli „wtajemniczeni” w życie pozagrobowe, oni tylko oglądali twarzą w twarz Bóstwo, oni jedynie mieli przywilej niejako zupełnego „odpustu” (bez obowiązków pokuty i poprawy). Jakżeż się potęguje przez to wrażenie widzów, słuchających hierofanta mystów, z ust którego wychodzą bądź wzniosłe rady, bądź też szydercze pociski przeciw wichrzycielom!

Podczas gdy w innych komediach chór wchodzi na scenę – jako chór, często nawet wprost zapowiadany przez aktora – w Żabach zjawia się w podziemiu niemal równocześnie z Dionizosem, wkracza obiema, na cześć Jakcha (Dionizosa) śpiewanymi strofami na scenę, łamie się na dwa półchóry, pląsające lub stojące po obu stronach thymeli (ołtarza) i działa aż do końca jako doskonały i jednolity zespół artystyczny.

Słynna parabaza Żab zawiera owe dwie przemowy (epirrhema i antepirrhema), wypowiadane kolejno przez przodowników (koryfajosów) obu półchórów, za które, jak powiada legenda (Άριστοφάνους βίος Bergk. Proleg. ust. XII, p. 8), lud ateński, porwany pięknem formy i treści, ofiarował poecie wieniec oliwny.

Lud ateński nie mylił się co do wartości tej sztuki. Od chwili gdy po raz pierwszy zagrzmiały oklaski u stóp Akropolis ateńskiej w wielkim, podniebnym teatrze Dionizosa, minęło z górą dwadzieścia trzy wieki.

Dwa tysiące trzysta jedenaście lat przewaliło się nad ludzkością. Stara Hellada padła w gruzy, Rzym Brutusów i Rzym Cezarów zapadł się w podziemia, z gruzów wstały nowe Ateny i dźwignął się nowy Rzym, a czar, zaklęty w ten kryształ dowcipu i piękna Muzy Arystofanesowej, trwał i trwa niezmiennie – i tak samo jak ongi, przed lat dwoma tysiącami, niby czarodziejski kwiat, niewiędnący nigdy, śle nam woń klasycznego storczyka ostrą… lecz woń miłą, oszołomną[30 - oszołomny (rzad.) – wprawiający w oszołomienie, oszałamiający. [przypis edytorski]].

I nam rwą się ręce do oklasków.

Dlaczego? – Odpowiedź prosta.

Geniusz poety porusza w niej kwestie zawsze żywotne, kwestie ostatecznych celów sztuki i poezji, kwestię piękna w literaturze, kwestie ideału w sztuce oraz ideału w życiu i polityce.

Spór między Ajschylosem a Eurypidesem nieskończony nigdy, objawia się z całą siłą w literaturach narodów i czasów.

I u nas po Kochanowskich i Mickiewiczach, po Słowackich i Krasińskich, przyszli Przybyszewscy, dekadenci i symboliści, oraz ich marni naśladowcy.

W dziejach ducha ludzkiego, wypisującego się na wstędze sztuki i polityki, powtarza się co pewien czas nie tylko tło, ale cała girlanda wypadków, stosunków i faktów.

Stąd geniusz, który widzi wszystko jasno, choćby pisał przed lat tysiącami, tworzy nie tylko dla współczesnych, ale i dla potomnych, a prawdy, które odkrył, nie starzeją i nie zmieniają się nigdy.

––

Tłumaczenia dokonałem z greckiego oryginału wydania Teodora Kocka. W niektórych miejscach poszedłem za tekstem I. van Leeuwena, jak również w podziale na sceny trzymałem się jego cennej książki (Aristophanis „Ranae” I. van Leeawen. Lugduni Batavorum, 1896, Lyon).

––



OSOBY:



DIONIZOS

KSANTIAS, CZYLI RUDAS, NIEWOLNIK DIONIZOSA

HERAKLES

CHARON

AJAKOS, odźwierny pałacu Plutona[31 - Pluton (gr. Πλούτων; mit. gr.) – określenie boga świata umarłych, Hadesa, pochodzące od wyrazu πλοῦτος: bogactwo. [przypis edytorski]]

PANNA DWORSKA z fraucymeru[32 - fraucymer (z niem. Frauenzimmer: komnata kobiet, pokój dla dam) – damy dworu, stałe towarzystwo królowej lub księżnej. [przypis edytorski]] Persefony[33 - Persefona (mit. gr.) – bogini podziemnej krainy zmarłych, córka Zeusa i Demeter, małżonka Hadesa. [przypis edytorski]]

KARCZMARKA PIERWSZA

KARCZMARKA PLATANA

EURYPIDES

AJSCHYLOS

PLUTON

UMRZYK




CHÓRY:



CHÓR ŻAB niewidzialny

CHÓR MYSTÓW, czyli bractwa Wtajemniczonych, złożony z 24 choreutów, czyli śpiewaków-tancerzy




OSOBY NIEME:



POGRZEBNICY, niosący umrzyka

ORSZAK KOBIET w procesji Dionizowej, chórowi towarzyszący

PAROBCY AJAKOSA: PLUCHACZ, GARBUS, PUKAŁA i inni




Role: aktor pierwszy, protagonistes, grał Ksantiasa i Ajschylosa. Aktor drugi, deuteragonistes, Heraklesa, Charona, Ajakosa, Pannę dworską, Szynkarkę pierwszą i Eurypidesa. Aktor trzeci, tritagonistes, Dionizosa. Aktor czwarty, Umrzyka, Platanę i Plutona.

Komedia zaczyna przed domem Heraklesa na tym świecie, kończy na tamtym świecie w Hadesie.




PROLOG



(1–352)

Przy gościńcu stoi dom Heraklesa, po prawej stronie widać puste brzegi, jakby jeziora lub rzeki. Dionizos, tłuścioszek o cerze i miękkich, pulchnych kształtach kobiecych, na koturnach purpurowych, w sukni szafranowej[34 - szafranowy – intensywnie żółty; barwiony żółtym barwnikiem uzyskiwanym z krokusów. [przypis edytorski]]; przez ramię niedbale przewieszona skóra lwa, w ręku tęga maczuga[35 - przez ramię (…) przewieszona skóra lwa, w ręku tęga maczuga – atrybuty Heraklesa, herosa znanego z ogromnej siły, który gołymi rękami udusił lwa z Nemei, a jego skórę nosił później jako pancerz. [przypis edytorski]]. Ksantias, jadąc na osiołku, trzyma nosidła na karku, a do nich przyczepiona para juk[36 - juki – para połączonych ze sobą skórzanych worków służących do przewożenia bagażu na grzbiecie zwierzęcia. [przypis edytorski]] z bagażem pana.




SCENA I


Ksantias, Dionizos.



KSANTIAS

		Wasza Miłość pozwoli coś z tych modnych żartów,
		Z których zawsze pękamy od śmiechu w teatrze?



DIONIZOS

		Mów acan[37 - acan (daw.) – pot. skrót. od: waszmość pan. [przypis edytorski]], coć się widzi, lecz przebogi, wara
		Z tym: „brzuch boli” wyjeżdżać; to mi żółć porusza!



KSANTIAS

		Ani z innym dowcipem?



DIONIZOS

		Z każdym, byle nie z tym,
		Że popuścisz na scenie, jeśli juk nie puścisz…



KSANTIAS

		Cóż to znowu? Rzecz powiem śmieszną do rozpuku…



DIONIZOS

		Mówże śmiało rzecz śmieszną, tylko tego nie mów…



KSANTIAS

przerywając

		Czegóż to?



DIONIZOS

		Puszczę juki, bo mi się chce bardzo.



KSANTIAS

		Czyż i tego nie mogę rzec, że tobół taki
		Dźwigając, zahurkotam, gdy mi go nie zdejmą?



DIONIZOS

		Nie bratku, chyba na to, żebym zwymiotował.



KSANTIAS

zuchwale

		I po cóż tedy noszę cały ten tu bagaż,
		Gdy nie mogę nic zrobić takiego, co Frynich
		Lub Likis i Ameipsjas[38 - Frynich, Likis i Ameipsjas – współcześni komediopisarze. [przypis tłumacza]] zwykli zawsze czynić,
		Gdy w komediach swych dają pachoła z jukami?



DIONIZOS

		Nie czyń tego, bo zawsze, ilekroć w teatrze
		Patrzę na ich pomysły, powracam do domu
		Jak gdybym się postarzał o cały rok z nudów!



KSANTIAS

z dąsami

		O trzykroć nieszczęśliwy, o mój biedny grzbiecie!
		I gniesz się pod jukami, i stęknąć nie możesz!



DIONIZOS

		Acan jesteś bezczelny, acan mi tu bryka:
		Gdy ja, bóg Dionizos, syn dzbana, sam pieszo
		Maszeruję z mozołem, trutnia tego szczędząc,
		Aby się nie oberwał, ten gałgan kaprysi!



KSANTIAS

		Więc ja niby nie dźwigam?



DIONIZOS

		Co?? Ty dźwigasz, jadąc?



KSANTIAS

		Jadę, lecz dźwigam.



DIONIZOS

		Jakżeż??



KSANTIAS

		Z ogromnym wysiłkiem.



DIONIZOS

		Czy tych sakw, które trzymasz, twój osioł nie dźwiga?



KSANTIAS

		Nie, broń Boże; co niosę, tego on nie dźwiga.



DIONIZOS

		Jakże ty dźwigać możesz, gdyś sam jest dźwigany?



KSANTIAS

		Nie wiem tego, lecz wiedzą o tym moje bary.



DIONIZOS

żartem

		Kiedy twierdzisz, że osioł tobie nie pomaga,
		Na odwrót chwytaj osła i dźwigaj go teraz!



KSANTIAS

do siebie

		Biada mi, nieszczęsnemu! Czemużem nie walczył
		W bitwie morskiej![39 - Czemużem nie walczył / W bitwie morskiej – mowa o bitwie pod Arginuzami 406 r., stoczonej przed kilku miesiącami; Ateńczycy, wycieńczeni już blisko 30-letnią walką, uzbroili niewolników, nadając im wolność. [przypis tłumacza]] Zaiste miałbyś ty się z pyszna!



DIONIZOS

		Złaź, obwiesiu! – Więc wreszcie jestem już na miejscu,
		Przy podwojach, do których tak wytrwalem dążył.

Ksantias schodzi z osła, którego potem odprowadza niewolnik Heraklesa. Dionizos bije w drzwi kołatką bardzo gwałtownie.

		Hej chłopie, słyszysz, puszczaj!

Wychodzi Herakles, sługa Heraklesa zabiera po chwili osła.




SCENA II


Ciż sami, Herakles.

HERAKLES

ostro

		Kto tam we drzwi tak wali, co za hajdamaka[40 - hajdamaka (daw., z tur.) – hultaj, zbój, rabuś. [przypis edytorski]]?

zobaczywszy i poznawszy Dionizosa, nieco się cofa i ze zdumieniem patrzy na niezwykły strój jego

		Gadajże do stu katów, co się to ma znaczyć?



DIONIZOS

przestraszony, stłumionym głosem do swego niewolnika

		Hej, chłopcze!



KSANTIAS

		Cóż takiego?



DIONIZOS

po cichu

		Jak to, ślepyś?



KSANTIAS

		Cóż więc??



DIONIZOS

półgłosem

		Ale to się mnie przeląkł!



KSANTIAS

		Boi się… wariatów!



HERAKLES

wybuchając śmiechem

		Nie, na Demetrę[41 - Demeter (mit. gr.) – bogini zbóż, pól uprawnych i rolnictwa, matka Persefony, żony Hadesa. [przypis edytorski]]! Dłużej śmiechu nie powstrzymam:
		Chociaż wargi przygryzam, jednak śmiać się muszę.



DIONIZOS

do Heraklesa

		Mój drogi, przystąp bliżej; mam się o coś spytać.



HERAKLES

wśród śmiechu

		Nie mogę, pęknę, skonam od śmiechu na widok
		Twej lwiej skóry, wiszącej na szafrannej[42 - szafranny (daw.) – szafranowy. [przypis edytorski]] kiecce.
		Cóż za pomysł?! Co znaczy ta maczuga kuta
		Przy koturnowych ciżmach? Skądże wiedzie droga?



DIONIZOS

		Służyłem na okręcie w majtkach Klejstenesa[43 - Klejstenes – bogaty Ateńczyk, znany z rozpusty i hulaszczego życia, zwłaszcza z homoseksualnych skłonności. Własnym kosztem zbudował trierę i brał udział w bitwie zwycięskiej pod Arginuzami. [przypis tłumacza]]…



HERAKLES

		Walczyłeś mężnie w majtkach?



DIONIZOS

		Tak, robiłem dziury,
		Tuzin okrętów wroga w mig zatopiliśmy.



HERAKLES

		Obaj?



DIONIZOS

		Tak, na Apolla[44 - Apollo (mit. gr.) – bóg słońca, sztuki, wróżbiarstwa i gwałtownej śmierci, przewodnik dziewięciu muz. [przypis edytorski]]!



KSANTIAS

do siebie

		Śniło nam się wszystko.



DIONIZOS

		A kiedym na pokładzie ze skupieniem czytał
		Andromedę[45 - Andromeda – tu: dramat Eurypidesa. [przypis tłumacza]] – tęsknota znienacka mnie naszła…



HERAKLES

		Co? Tęsknota cię naszła? Za czym i jak wielka?



DIONIZOS

		O tak! Wulkan tęsknoty.



HERAKLES

		Za panną?



DIONIZOS

		Nie, gdzież tam!



HERAKLES

		Za chłopcem?



DIONIZOS

		Nie.



HERAKLES

		Mężczyzną?



DIONIZOS

żałośnie

		Tak właśnie, niestety!



HERAKLES

złośliwie

		Cóż, może się tak wtedy zżyłeś z Klejstenesem?



DIONIZOS

		O nie szydź, bracie, ze mnie, bo zaiste cierpię!
		Tak mnie tęsknota moja zawzięcie katuje.



HERAKLES

		Ale powiedz no, za kim, mój drogi braciszku?



DIONIZOS

		Trudno się wyjęzyczyć, lecz jakoś to zrobię
		Z pomocą porównania lub jakiej przenośni…

myśli

		Czyś tak kiedy nie tęsknił za świeżą prażuchą?[46 - prażucha (gw.) – potrawa z prażonej mąki, zwykle z dodatkiem słoniny. [przypis edytorski]][47 - Czyś tak kiedy nie tęsknił za świeżą prażuchą? – Heraklesa przedstawiają komicy jako nieskromnego żarłoka. [przypis tłumacza]]



HERAKLES

		Prażuchą?

robi gesty żołądkowe, mlaska

		Mnia, mnia, mnia… tysiąc razy w życiu!



DIONIZOS

		„Czym ci jasno przedstawił, czy mam rzec inaczej?”[48 - Czym ci jasno przedstawił, czy mam rzec inaczej? – cytat z Eurypidesa Hipsipili. [przypis tłumacza]]



HERAKLES

		Nie. – Tak jest bardzo jasno: prażucha

mlaska i oblizuje się

		rozumiem.



DIONIZOS

		Taka to, w tym rodzaju, szarpie mną tęsknica
		Za wieszczem Eurypidem.[49 - szarpie mną tęsknica za wieszczem Eurypidem – Eurypides zmarł rok przed zaprezentowaniem Żab. W Atenach sztuki teatralne wystawiano w ramach świąt religijnych ku czci Dionizosa, dlatego właśnie Dionizos, skądinąd bóg płodności i wina, szczególnie interesuje się sztuką dramatyczną i jej twórcami. [przypis edytorski]]



HERAKLES

		Jak to? Wżdy[50 - wżdy (daw.) – przecież, jednak. [przypis edytorski]] on umarł!



DIONIZOS

		Lecz żadna siła w świecie odwieść mnie nie zdoła,
		Bym do niego nie poszedł.



HERAKLES

		Ty chcesz iść w głąb Hadu?



DIONIZOS

		Tak, na Zeusa, a nawet głębiej niż w głąb Hadu.



HERAKLES

		I w jakimże to celu?



DIONIZOS

		Chcę wieszcza nad wieszcze,
		„Dobrzy bowiem pomarli, żywi nic nie warci”[51 - Dobrzy bowiem pomarli, żywi nic nie warci – cytat z Eurypidesa Oineus. [przypis tłumacza]].



HERAKLES

		Czy Ijofon[52 - Ijofon – syn Sofoklesa, tęgi poeta, ale posądzano go, że mu ojciec pomaga lub że korzysta z ojca pism. [przypis tłumacza]] nie żyje?



DIONIZOS

		A zachowaj Boże,
		Toć jedyny on dobry, jeśli iście[53 - iście (daw.) – rzeczywiście, naprawdę. [przypis edytorski]] dobry:
		Nie wiem bowiem na pewno, jak tam ma się sprawa…



HERAKLES

		Czy Sofokles nie lepszy jest niż Eurypides,
		Jeśli chcesz już koniecznie wieszcza stamtąd dostać?



DIONIZOS

		Nie. Trzeba się przekonać, co zdziałać potrafi
		Ijofon tu na ziemi, sam, bez Sofoklesa.
		Eurypides atoli[54 - atoli (daw.) – jednak, ale; spójnik wyrażający przeciwstawienie, kontrast. [przypis edytorski]] – to przebiegła sztuka —
		Może łatwo spróbować umknąć razem ze mną…
		A Sofokles, ten zawsze i z wszystkimi w zgodzie.



HERAKLES

		Ale gdzież jest Agaton[55 - Agaton – jeden z lepszych współczesnych tragików. Nie umarł, lecz wyjechał do Macedonii. [przypis tłumacza]]?



DIONIZOS

		Gdzie jest? Już nas rzucił
		Ten szlachetny poeta, druhom ukochany!



HERAKLES

		I gdzież bawi nieszczęsny?



DIONIZOS

		W szczęśliwych przybytku.



HERAKLES

		Boleję. A Ksenokles[56 - Ksenokles, Pytangelos– obaj nietędzy tragicy współcześni. [przypis edytorski]]?



DIONIZOS

		Niech go licho porwie!



HERAKLES

		Lecz gdzie jest Pytangelos?



Dionizos robi wzgardliwy gest ręką.



KSANTIAS

do widzów

		O mnie ani wzmianki,
		A te juki mi skórę żrą już do żywego…



HERAKLES

		Wszak są inni panicze, którzy mogą tworzyć
		Krocie tragedii dla was, a są wymowniejsi
		O całe niebo nawet od Eurypidesa!



DIONIZOS

		Ach, toż to same śmieci! Świegotliwa rzesza
		Jaskółek ćwierkających i oprawców sztuki,
		Co toną w niepamięci, gdy jeden chór sklecą
		I gdy raz nad tragedią każdy się posika.
		Natchnionego poety nie szukaj, bo nigdzie
		W Atenach nie wynajdziesz talentu twórczego!



HERAKLES

		Jak? Talentu twórczego?



DIONIZOS

		Tak właśnie, który by
		Coś tak śmiałego wyrzekł, jak te oto słowa:
		„Eterze, Zeusa gmachu”[57 - Eterze, Zeusa gmachu – z Eurypidesa Melanippe. [przypis tłumacza]] lub „O Stopo Czasu”[58 - O Stopo Czasu – z Eurypidesa Aleksandros. [przypis tłumacza]].

z patosem

		„Serce dało przysięgę najświętszą wbrew woli,
		Język krzywo przysięgał, serce jest niewinne!”[59 - Serce dało przysięgę najświętszą wbrew woli… – z Eurypidesa Hippolytos. [przypis tłumacza]]



HERAKLES

		I to ci się podoba?



DIONIZOS

		Tak, że mnie szał bierze!



HERAKLES

oburzony

		Przebóg, ależ to głupstwo, jak sam przecie widzisz!



DIONIZOS

		Pozwól mi też mieć zdanie, swego pilnuj nosa!



HERAKLES

z powagą

		A jednak to błazeństwo i szelmowskie zdanie!



DIONIZOS

		Lepiej znasz się na kuchni!



KSANTIAS

do widzów

		O mnie ani wzmianki.



DIONIZOS

		Lecz słuchaj, po com ja tu zjawił się w tym stroju,
		Udając się za ciebie[60 - Udając się za ciebie – dziś popr.: będąc przebranym za ciebie, udając ciebie. [przypis edytorski]]: proszę, wskaż mi swoich
		Wszystkich znajomych z piekieł… na wszelki wypadek,
		Których poznałeś, gdyś tam szedł po Kerberosa[61 - Kerberos a. Cerber (mit. gr.) – wielogłowy pies strzegący bram Hadesu, królestwa zmarłych. Ostatnim z dwunastu zadań wykonanych przez Heraklesa było pojmanie Kerberosa i dostarczenie na ziemię. [przypis edytorski]].
		Tych mi wylicz i wskaż mi: przystanie, stragany,
		Zamtuzy[62 - zamtuz (daw.) – dom publiczny. [przypis edytorski]] i schroniska, rozdroża i źródła,
		Drogi, miasta, noclegi, karczmy, gdzie jest najmniej
		Pluskiew…



KSANTIAS

do widzów

		…Lecz dotąd o mnie nie ma ani wzmianki.



HERAKLES

		Szaleńcze! Masz odwagę puszczać się w te strony?



DIONIZOS

		Ech! Nie ruszaj odwagi, ale wskaż mi drogę,
		Którędy jak najprędzej w głąb Hada zalecę;
		Lecz niech skwarną nie będzie ani nazbyt mroźną.



HERAKLES

		Zgoda, wskażę ci z tychże pierwszą lepszą… mam już.
		Jedna wiedzie przez powróz i stołka oparcie
		Tego, który się wiesza.



DIONIZOS

		Przestań! Droga ciasna.



HERAKLES

		No, tedy jest gościniec walcowany, tarty,
		Przez moździerz…



DIONIZOS

		Wałkiem utłuc szaleju[63 - szalej, szalej jadowity – silnie trująca roślina, z której wytwarzano cykutę. [przypis edytorski]] w moździerzu?



HERAKLES

		Zgadłeś bratku!



DIONIZOS

		Brrrr! Mroźny, trzęsący gościniec.
		Natychmiast wszystkie gnaty lodem ci otęgną[64 - otęgnąć (gw.) – otężeć (daw.), zesztywnieć, stać się nieruchomym. [przypis edytorski]].



HERAKLES

		Jeśli chcesz, wskażę drogę krótką, z pieca na łeb?



DIONIZOS

		Wybornie! Już to piechur ze mnie nieszczególny.



HERAKLES

		Powlecz się na Keramik[65 - Keramik – Keramejkos, dzielnica staroż. Aten zamieszkiwana przez garncarzy. [przypis edytorski]]!



DIONIZOS

		I cóż dalej, bratku?



HERAKLES

		Wstąp na wysoką wieżę…



DIONIZOS

		Dobrze, ale potem?



HERAKLES

		Patrz, jak będą zaczynać gonitwy z pochodnią[66 - gonitwy z pochodnią – podczas świąt Hefajstosa, Prometeusa, Panateńskich i w święto Pana biegali pieszo lub konno efebowie z pochodnią do mety. Wyścigi zaczynały się w gaju Akademosa: przez Keramską bramę do miasta. Zwycięzca, który przybył z pochodnią płonącą do celu, dostawał wieniec. [przypis tłumacza]],
		A gdy tłum „puszczaj” krzyknie, i ty się puść naprzód.



DIONIZOS

		Dokąd?



HERAKLES

		Na dół.



DIONIZOS

		Mózgowe oba knedle rozbić?
		Nie, tą drogą nie pójdę.



HERAKLES

zniecierpliwiony

		Więc jaką, do kata?!



DIONIZOS

		Tą, którą ty już szedłeś.



HERAKLES

		O! To długa podróż.
		Albowiem naprzód przyjdziesz nad sine jezioro[67 - sine jezioro – wg źródeł greckich kraina zmarłych znajdowała się na drugim brzegu Acheronu, płynącej przez Podziemia rzeki; niekiedy mowa o przeprawie przez jezioro lub moczary (λίμνη) Acherońskie (Eurypides, Alcestis, w. 439). [przypis edytorski]],
		Olbrzymie, niezgłębione.



DIONIZOS

		Lecz jak się przeprawić?



HERAKLES

		W tyciusiem czółeneczku wioślarz cię zgrzybiały[68 - wioślarz (…) zgrzybiały – tj. Charon, przewożący dusze zmarłych na drugą stronę wód oddzielających świat żywych od krainy zmarłych. [przypis edytorski]]
		Przewiezie, gdy zapłacisz dwa obole myta[69 - Przewiezie, gdy zapłacisz dwa obole myta – zapłatą dla Charona była pojedyncza moneta, zwyczajowo w źródłach gr. nazywana obolem (faktycznie jako opłatę dla przewoźnika wkładano w usta zmarłego jakąś miejscową monetę o drobnej wartości). Dwa obole stanowią aluzję do sytuacji widzów: wystawiane widowiska, początkowo bezpłatne jako część obrzędów kultowych, stały się tak popularne, że w czasach Arystofanesa władze miasta pobierały opłatę za wstęp w wysokości dwóch oboli. Najbiedniejsi obywatele mogli otrzymać zasiłek teatralny na pokrycie kosztów biletów. [przypis edytorski]].



DIONIZOS

		Ho, ho! Patrz, ile znaczą wszędzie dwa obole.
		Skąd one się tam wzięły?



HERAKLES

		Tezeusz[70 - Tezeusz (mit. gr.) – heros ateński, zabójca Minotaura. Tezeusz i jego przyjaciel Pejritoos przysięgli, że zdobędą córki Zeusa za żony. Tezeusz towarzyszył Pejritoosowi w drodze przez Podziemia, by pomóc mu uprowadzić Persefonę, córkę Zeusa i żonę Hadesa. Kiedy zmęczeni wędrówką po krainie zmarłych usiedli na głazach, nie mogli powstać ani się ruszyć. Tezeusz został po dłuższym czasie uwolniony przez Heraklesa, kiedy ten przybył, by porwać psa Cerbera. Próba uwolnienia Pejritoosa się nie udała. [przypis edytorski]] je wprowadził.
		Potem zobaczysz gadów i poczwar miriady[71 - miriada (z gr. myrias) – grecki liczebnik oznaczający dziesięć tysięcy, używany zwykle w liczbie mnogiej na określenie ogromnej, trudnej do policzenia liczby czegoś. [przypis edytorski]].



DIONIZOS

		Tylko mnie nie strasz darmo, ani nie odrażaj[72 - odrażać (daw.) – zrażać, zniechęcać. [przypis edytorski]],
		Bo i tak nic nie wskórasz.



HERAKLES

		Wnet ujrzysz kałużę
		I przedwieczną gnojówkę: tam się wiją wszyscy,
		Którzy kiedy skrzywdzili w sposób niecny gościa,
		Którzy chłopca zażywszy, zapłaty nie dali,
		Którzy matkę młócili lub ojca w łeb bili
		I ci, co się parali fałszywą przysięgą…



DIONIZOS

do widzów

		Przebóg! Wszak tam powinien być ten między nimi,
		Kogo tanecznej pieśni Kinesjas[73 - Kinesjas – poeta nowomodny, twórca dytyrambów, wyśmiany przez Arystofanesa w Ptakach. Syn tego Meletosa, który oskarżał Sokratesa, niesłychanie długi, chudy i wątły był przedmiotem drwin i szyderstw ze strony licznych poetów. [przypis tłumacza]] nauczył,
		Kto sobie wiersz przywłaszczył albo zwrot z Morsyma[74 - Morsym – syn Filoklesa, powinowaty Ajschylosa, sam marny poeta. [przypis tłumacza]].



HERAKLES

		Wnet cię potem zaleci miły podmuch fletów,
		Zobaczysz jasne światła, jakbyś był na ziemi —
		I mirtowe gaiki, i święte orszaki
		Tańczących mężów, kobiet; śpiew, klaskanie w dłonie…



DIONIZOS

		Ale cóż to za jedni?



HERAKLES

		To Wtajemniczeni.



KSANTIAS

do siebie

		A zatem ja gram osła, co służy w misteriach?
		Miła zabawa, tylko – dość tego dźwigania.

Zrzuca toboły z pasją.



HERAKLES

		Oni ci wskażą wszystko, o co tylko spytasz,
		Oni bowiem najlepiej owe drogi znają[75 - Oni ci wskażą wszystko, o co tylko spytasz (…) najlepiej owe drogi znają – aluzja do tajemnic eleuzyjskich. Hierofant, jak wiadomo, pouczał mystów o życiu przyszłym. [przypis tłumacza]],
		Które wiodą w podwoje pałacu Plutona.
		Teraz bywaj zdrów, bracie!



DIONIZOS

		Żegnaj mi, na Zeusa!

Herakles wchodzi do domu.




SCENA III


Ksantias, Dionizos i Umrzyk.



DIONIZOS

		Bierz manatki, a żywo!



KSANTIAS

		Jeszczem ich nie puścił!
		Gdzie, dokąd, po co, na co?



DIONIZOS

		Na tamten świat, żwawo!



KSANTIAS

ze strachem

		Daj mi pokój, zmiłuj się, najmij nieboszczyków,
		Co ich do grobu niosą, może się kto trafi!



DIONIZOS

		Jak się nie trafi – pójdziesz?



KSANTIAS

		Pójdę!



DIONIZOS

		Śmiała sztuka!
		Lecz oto właśnie niosą jakiegoś umrzyka.

Służba pogrzebowa wnosi z prawej strony na marach[76 - mary – nosze do przenoszenia zmarłego. [przypis edytorski]]umrzyka.

Zwrócony do umrzyka

		Hej, słyszysz ty, truposzu, hej, do ciebie mówię!

Umrzyk podnosi głowę, potem siada na marach, karawaniarze stają

		Nie chciałbyś mi nieść, człeku, mej sakwy w podziemie?



UMRZYK

		Gdzież te sakwy? A ciężkie?

Dionizos pokazuje toboły

		Zapłacisz dwie drachmy[77 - drachma – staroż. moneta grecka o wartości sześciu oboli. [przypis edytorski]].



DIONIZOS

targuje

		Dwie! Za co?



UMRZYK

		Nie dasz tyle? Nieście mnie do grobu!



DIONIZOS

		Stójże, stój już wariacie, może się zgodzimy.



UMRZYK

		Dajesz, nie dajesz? Dwie drachmy. Nie ma co i mówić.



DIONIZOS

		Daję dziewięć obolów.



UMRZYK

pogardliwie

		Wolę raczej ożyć![78 - Wolę raczej ożyć! – wszystko na odwrót, tam na świecie mówi się: „Wolałbym umrzeć!”. [przypis tłumacza]]

Służba pogrzebowa wynosi go na lewo.



KSANTIAS

		To święty potępieniec! Nie głupi ci stękać!
		A więc idę.



DIONIZOS

		Szlachetnyś, jak widzę, i słowny.

Puszczają się w drogę. Scena się zmienia: widać brzegi jeziora, ukazuje się Charon zgrzybiały na czółnie.

		Teraz szukajmy czółna.



CHARON

za sceną

		Hola! hop! Przybijaj!




SCENA IV


Ksantias, Dionizos, Charon.



DIONIZOS

w strachu

		Cóż tam znowu?



KSANTIAS

		Jezioro.



DIONIZOS

		Na Zeusa! To samo,
		O którym Herakl mówił: widzę czółno nawet.



KSANTIAS

		Na Posejdona! Wszakże tam sam Charon siedzi?



DIONIZOS

coraz głośniej

		Charonie witaj, witaj, Charonie, Charonie!



CHARON

posępna twarz

		Któż tam idzie ze świata na wieczny spoczynek,
		Z padołu łez i cierpień? Czy na błonie Lety[79 - Lete (mit. gr.) – jedna z rzek podziemnej krainy zmarłych. [przypis edytorski]]?
		Na ogrojec Oknusa[80 - Oknus a. Oknos (mit. gr.) – uosobienie powolności, wahania i zwlekania, po śmierci skazany na bezsensowną pracę: wieczne splatanie słomianego sznura, którego koniec zjada osioł. [przypis edytorski]], do szczeniąt Kerbera,
		Czy do biesów stolicy? Czy do skał Tartaru[81 - Tartar (mit. gr.) – przepaść w podziemnej krainie zmarłych, miejsce pobytu dusz skazanych na wieczne cierpienie. [przypis edytorski]]?
		Kto tam?



DIONIZOS

		Ja.



CHARON

		Siadaj na czółn[82 - czółn (daw.) – czółno. [przypis edytorski]]!



DIONIZOS

		Dokąd mnie powieziesz?
		Czy w istocie do biesów?



CHARON

		A ty, gdzieżeś myślał?
		Siadaj zaraz!



DIONIZOS

zbliżając się do czółna, woła na Ksantiasa

		Hej pachoł! I ty siadaj tutaj!



CHARON

odpędza go wiosłem

		Niewolnika nie wiozę, chyba że się w bitwie,
		Tej na morzu, jak lew bił.



KSANTIAS

		Nie mogłem, na Zeusa,
		Bo mnie oko bolało!



CHARON

do Ksantiasa

		Dyrdaj wkoło młaki[83 - młaka – teren podmokły, zabagniony, moczary. [przypis edytorski]]!



KSANTIAS

		Ale gdzież się spotkamy?



CHARON

		Na skałce Suchciela,
		Bo właśnie tam jest przystań.



DIONIZOS

drwiąco

		Rozumiesz?



KSANTIAS

ironicznie

		Wybornie!
		Biada! Ki kaduk drogę dzisiaj mi przebieżał?

Ksantias znika. Dionizos sadowi się wygodnie w łodzi.




SCENA V


Dionizos i Charon.



CHARON

		Siadaj do wiosła! Spieszcie, kto tam siadać pragnie!
		Co ty robisz?!



DIONIZOS

		Co robię? A cóż bym miał robić?
		Siedzę sobie przy wiośle, jak sam przykazałeś.



CHARON

		Co?! Nie siędziesz[84 - sięść (daw.) – siąść. [przypis edytorski]]do wiosła, ty beko brzuchata!

Dionizos siada przy drugim wiośle.



DIONIZOS

		Już siedzę.



CHARON

		No dalejże! Rękami się dzierżaj[85 - dzierżać (daw.) – dzierżyć, trzymać. [przypis edytorski]]!



DIONIZOS

kładzie rękę na wiosło

		Już dzierżę.



CHARON

groźno

		Głupstw nie robić, lecz zaprzeć się dobrze
		I wiosłować co siły!



DIONIZOS

		Jakże mam wiosłować
		Nieuczony, niemorski, ja – nie z Salaminy[86 - nie z Salaminy – mieszkańców wyspy Salaminy uważano za świetnych wioślarzy. [przypis edytorski]],
		Jakżeż ci to potrafię?



CHARON

		Bardzo łatwo, wierzaj!
		Usłyszysz takt najmilszych pieśni – uderz tylko!



DIONIZOS

		A kto śpiewa?



CHARON

		Śpiewają żaby, jak łabędzie;
		Cudownie, melodyjnie!



DIONIZOS

chwyta za wiosło, wznosi je w poziom

		A więc komenderuj!



CHARON

		Hopa-hop! Hopa-hop!

Wiosłują Dionizos i Charon; czółno sunie wolno. W tej chwili daje się słyszeć śpiew żab, w sitowiu i trzcinie ukrytych.




SCENA VI


Dionizos, Charon, Żaby (niewidzialne).

śpiew (209–267)



ŻABY

		Brékeke kēks, koāks, koāks,
		Brékeke kēks, koāks, koāks.

		O źródeł plemię, bagien dzieci!
		Przy fletni dźwięku pieśń niech leci,
		Pieśń słodkohuczna, nasza pieśń!

		Koāks, koāks!

		Bakchosie, Nyzy[87 - Nysa (gr. Νῦσα) (mit. gr.) – góra, na której nimfy deszczu wychowywały młodego Dionizosa. [przypis edytorski]] gospodynie!
		Tobie pieśń hymnem niechaj płynie
		Kędy bagniska stara pleśń!

		Koāks, koāks!

		Gdzie rzesza, wina szałem zdjęta,
		Obchodząc Dziadów[88 - Dziadów… święta – trzeci dzień Anthesteriów, poświęcony Hermesowi, w którym garnki napełnione potrawami ofiarowano duszom zmarłym; a zatem to, co nasze Dziady (Zaduszki), obchodzone jednak bardzo wesoło, pląsami i sobótką. [przypis tłumacza]] roczne święta,
		Faluje mimo[89 - mimo (daw.) – obok. [przypis edytorski]] naszych pól!

		Brékeke kēks, koāks, koāks!

Wiosłują do taktu w przyspieszonym tempie.



DIONIZOS

		Mnie tyłek boleć już zaczyna;
		„Koaks”, „koaks”, w tym wasza wina,
		Lecz nie obchodzi was mój ból!



ŻABY

		Brékeke kēks, koāks, koāks,
		Brékeke kēks, koāks, koāks!



DIONIZOS

		Niech piorun trzaśnie wasze koāks,
		Gdzie się obrócę, wszędzie koāks!



ŻABY

		Tak być powinno, ty – wiercipięta!
		Mnie Muz lirniczek broni moc święta
		I Pan[90 - Pan (mit. gr.) – bóg pasterzy, przedstawiany z koźlimi nogami i rogami; jego rzymski odpowiednik to Faun. [przypis edytorski]] nasz, kozłonóżka, dujący w piszczałki.

		Lutnista Apoll rado[91 - rado (daw.) – chętnie, z zadowoleniem, ochoczo. [przypis edytorski]] nas chroni;
		My jemu trzcinę w podwodnej toni
		Pod lutnię hodujemy na gędziebne[92 - gędziebny (daw.) – muzyczny (od „gędźba”, muzyka). [przypis edytorski]] wałki!

		Brékeke kēks, koāks, koāks!



DIONIZOS

		Ja bąble mam na obu rękach,
		Pośladek już się poci w mękach,
		A niech się schylę, wypali znów!



ŻABY

żywo

		Brékeke kēks, koāks, koāks.



DIONIZOS

		Ach, śpiewny rodzie żab, o nieba,
		Zamilknij!



ŻABY

wpadają w nutę

		Głośniej śpiewać trzeba,

		Jeśliśmy kiedy w dniach pogody
		Skakały z wonnych ziół do wody,
		Wdychając ostre zapachy traw,
		Nogami fale tratując wpław;

		Albo się bojąc Zeusa ulewy,
		W otchłani wodnej taneczne śpiewy
		W takt zawodziły z pękaniem baniek.

		Brékeke kēks, koāks, koāks.



DIONIZOS

uderza w złości wiosłem w wodę

		Brékeke kēks, koāks, koāks
		Za wami drę się, wtóruję wam!



ŻABY

ironicznie

		Niebezpieczeństwo zagraża nam?



DIONIZOS

wali wiosłem

		Mnie gorsze, bo już pęknąć muszę
		I wiosłem więcej nie poruszę.



ŻABY

z werwą

		Brékeke kēks, koāks, koāks.



DIONIZOS

w złości

		Kumkajcie! Nie dbam o to zgoła!



ŻABY

		Tak, będziem kumkać bez wytchnienia;
		Ile wytrzymać gardło zdoła,
		Przez cały dzień rechotać pienia!
		Brékeke kēks, koāks, koāks!



DIONIZOS

w pasji wali wiosłem

		Brékeke kēks, koāks, koāks!
		Nie przebreszycie[93 - breszyć (daw., reg.) – mówić głupoty. [przypis edytorski]] wy mnie wcale!



ŻABY

		Tym mniej nas zmogą twoje żale!



DIONIZOS

		Będziemy widzieć! Całymi dniami
		Potrafię wrzeszczeć pospołu[94 - pospołu (daw.) – wspólnie, razem. [przypis edytorski]] z wami,
		Aż was przekraczę tym koaksem!

na nic nie zważa, tylko wrzeszczy jakiś czas sam

		Brékeke kēks, koāks, koāks
		Brékeke kēks
		Brékeke!
		Brékeke!

spostrzega się, że Żaby umilkły

z tryumfem

		A więc wreszcie zmusiłem do milczenia koaks!

Przybywają do drugiego brzegu.



CHARON

		Przestań! Dosyć, przybijaj wiosełkiem do lądu,
		Ruszaj, zapłać przewoźne!



DIONIZOS

płaci

		Masz tu dwa obole.

Wychodzi.

Charon znika z czółnem. Dionizos rozgląda się za niewolnikiem i woła.




SCENA VII


Drugi brzeg podziemia. Mirtowe gaiki w dali. Bliżej łączka.

Dionizos i Ksantias.



DIONIZOS

woła

		Hej, Ksantiasie, gdzieżeś tam? Ksantusiu, Ksanteczku!



KSANTIAS

z daleka

		Rety!



DIONIZOS

		Bywajże ku mnie!



KSANTIAS

z radością

		Witaj, wasza miłość!



DIONIZOS

		Coś widział z tamtej strony?



KSANTIAS

		Ciemności i smrody.



DIONIZOS

		Czy nie spostrzegłeś tam gdzie ojcobójców jakich
		Albo krzywoprzysięzców, których mienił[95 - mienić (przestarz.) – nadawać miano, nazywać kogoś lub coś. [przypis edytorski]] Herakl?



KSANTIAS

		Nie; a ty?



DIONIZOS

patrzy bystro ku widzom

		Aha! Teraz, przebóg, tam ich widzę!
		Ale cóż my poczniemy?



KSANTIAS

		Odejść stąd najlepiej,
		Gdyż tutaj owe nory, gdzie, mówił Herakles,
		Srogie poczwary broją.



DIONIZOS

potrząsa groźnie maczugą

		A niech go gęś kopnie!
		Najwidoczniej łgał w czambuł, aby mnie nastraszyć,
		Zna bowiem moje męstwo, a szło mu o sławę.
		O, ambitniejszej sztuczki nie znałem jak Herakl!




Конец ознакомительного фрагмента.


Текст предоставлен ООО «ЛитРес».

Прочитайте эту книгу целиком, купив полную легальную версию (https://www.litres.ru/arystofanes/zaby/) на ЛитРес.

Безопасно оплатить книгу можно банковской картой Visa, MasterCard, Maestro, со счета мобильного телефона, с платежного терминала, в салоне МТС или Связной, через PayPal, WebMoney, Яндекс.Деньги, QIWI Кошелек, бонусными картами или другим удобным Вам способом.



notes



1


Perykles (ok. 495–429 p.n.e.) – polityk i mówca ateński. [przypis edytorski]




2


Fidiasz (ok. 490–ok. 430 p.n.e.) – najwybitniejszy rzeźbiarz grecki okresu klasycznego; autor m.in. posągów Ateny Promachos i Ateny Partenos na ateńskim Akropolu oraz posągu Zeusa w Olimpii, zaliczanego do siedmiu cudów świata staroż. [przypis edytorski]




3


Ajschylos (525–456 p.n.e) – dramaturg grecki, uważany za twórcę tragedii jako gatunku literackiego. [przypis edytorski]




4


chrobry (daw.) – dzielny, odważny. [przypis edytorski]




5


Lakon – Spartanin; Lakonia, kraina w płd.-wsch. części Płw. Peloponeskiego, stanowiła gł. część państwa spartańskiego, ze stolicą w Sparcie. [przypis edytorski]




6


Dekeleja – staroż. wioska w pobliżu Aten; w 413 p.n.e., podczas wojny peloponeskiej, zajęta i ufortyfikowana przez Spartan, którzy pozostali tam na stałe, ciągłymi wypadami zagrażając okolicom, podczas gdy wcześniej na zimę powracali do domu. [przypis edytorski]




7


ochlokracja (z gr.) – rządy tłumu; wynaturzona forma demokracji bezpośredniej, w której nie obowiązują zasady prawne ani nie występują struktury organizacyjne, zaś władzę sprawuje kierujący się zmiennymi emocjami tłum, ustawicznie ulegający wpływom demagogów. [przypis edytorski]




8


z Sokratesem, którego Arystofanes niesłusznie szarpie – w komedii Chmury. [przypis edytorski]




9


Kleon (zm. 422 p.n.e.) – ateński wódz i polityk, demagog, przeciwnik Peryklesa; w 425 p.n.e. wspólnie z Demostenesem pokonał i wziął do niewoli garnizon spartański na wyspie Sfakteria. [przypis edytorski]




10


Alkibiades a. Alcybiades (450–404 p.n.e.) – wódz i polityk ateński, w młodości uczeń Sokratesa, jako strateg odegrał dużą rolę w ostatnich 15 latach wojny peloponeskiej. [przypis edytorski]




11


Lamachos, Demostenes, Nikias – wodzowie ateńscy podczas wyprawy na Sycylię; Lamachos zginął w bitwie, Demostenes i Nikiasz trafili do niewoli spartańskiej i zostali straceni. [przypis edytorski]




12


nawa (daw.) – statek, okręt. [przypis edytorski]




13


mury Pireja i Munichii – w Pireusie znajdowały się główne porty Aten, m.in. jeden z dwu portów wojennych, którego broniła twierdza na pobliskim wzgórzu Munichia. Silnie ufortyfikowany Pireus połączono z Atenami Długimi Murami, zapewniającymi bezpieczne połączenie pomiędzy oboma miastami, odległymi o ok. 6 km. [przypis edytorski]




14


ἄστυ (gr.) – miasto; w Attyce: Ateny, centralna część miasta-państwa (polis) w przeciwieństwie do okolicznych wiosek, portów i innych terenów. [przypis edytorski]




15


gonno (daw.) – strzeliście; por. gonny: śmigły, wybujały, wysoki i prosty. [przypis edytorski]




16


gazdować (reg.) – być gazdą (właścicielem gospodarstwa), gospodarzyć. [przypis edytorski]




17


szykowiec (daw.) – człowiek szykowny, elegant. [przypis edytorski]




18


tromtradrata – człowiek, który krzykliwie, efekciarsko głosi jakieś poglądy lub górnolotne hasła pozbawione treści. [przypis edytorski]




19


Sofokles (496–406 p.n.e.) – jeden z trzech największych tragików greckich. [przypis edytorski]




20


Eurypides (ok. 480–406 p.n.e.) – dramaturg grecki, autor tragedii, uznawany za reformatora gatunku. [przypis edytorski]




21


Eupolis (ok. 445–ok. 410 p.n.e.) – komediopisarz ateński; jego dzieła zachowały się tylko we fragmentach; istnieje kilka tradycji staroż. co do jego śmierci. [przypis edytorski]




22


Pnyks – wzgórze ateńskie w pobliżu Akropolu, miejsce zgromadzeń ludowych w staroż. Atenach. [przypis edytorski]




23


agora – rynek; centralny plac w miastach greckich, na którym koncentrowało się życie polityczne (dysputy, obchody świąt) oraz handel. [przypis edytorski]




24


gimnazjum (łac. gymnasium, z gr. gymnasion: miejsce ćwiczeń) – w staroż. miastach greckich ośrodek ćwiczeń fizycznych i treningu sportowego (por. gimnastyka), złożony z otwartego placu z bieżnią i boiskiem oraz półkrytych i krytych budynków. Gimnazjony, jako popularne miejsca spotkań, stały się również miejscami wykładów, dysput i nauczania. [przypis edytorski]




25


Akropola – dziś popr. w r.m.: Akropol. [przypis edytorski]




26


koszlawy – dziś: koślawy; krzywy, niezgrabny. [przypis edytorski]




27


mob (z ang.) – motłoch, tłuszcza, hałastra. [przypis edytorski]




28


stolec (daw.) – krzesło, tron; por.: stolica. [przypis edytorski]




29


Ananke (mit. gr.) – bogini konieczności, nieuchronności. [przypis edytorski]




30


oszołomny (rzad.) – wprawiający w oszołomienie, oszałamiający. [przypis edytorski]




31


Pluton (gr. Πλούτων; mit. gr.) – określenie boga świata umarłych, Hadesa, pochodzące od wyrazu πλοῦτος: bogactwo. [przypis edytorski]




32


fraucymer (z niem. Frauenzimmer: komnata kobiet, pokój dla dam) – damy dworu, stałe towarzystwo królowej lub księżnej. [przypis edytorski]




33


Persefona (mit. gr.) – bogini podziemnej krainy zmarłych, córka Zeusa i Demeter, małżonka Hadesa. [przypis edytorski]




34


szafranowy – intensywnie żółty; barwiony żółtym barwnikiem uzyskiwanym z krokusów. [przypis edytorski]




35


przez ramię (…) przewieszona skóra lwa, w ręku tęga maczuga – atrybuty Heraklesa, herosa znanego z ogromnej siły, który gołymi rękami udusił lwa z Nemei, a jego skórę nosił później jako pancerz. [przypis edytorski]




36


juki – para połączonych ze sobą skórzanych worków służących do przewożenia bagażu na grzbiecie zwierzęcia. [przypis edytorski]




37


acan (daw.) – pot. skrót. od: waszmość pan. [przypis edytorski]




38


Frynich, Likis i Ameipsjas – współcześni komediopisarze. [przypis tłumacza]




39


Czemużem nie walczył / W bitwie morskiej – mowa o bitwie pod Arginuzami 406 r., stoczonej przed kilku miesiącami; Ateńczycy, wycieńczeni już blisko 30-letnią walką, uzbroili niewolników, nadając im wolność. [przypis tłumacza]




40


hajdamaka (daw., z tur.) – hultaj, zbój, rabuś. [przypis edytorski]




41


Demeter (mit. gr.) – bogini zbóż, pól uprawnych i rolnictwa, matka Persefony, żony Hadesa. [przypis edytorski]




42


szafranny (daw.) – szafranowy. [przypis edytorski]




43


Klejstenes – bogaty Ateńczyk, znany z rozpusty i hulaszczego życia, zwłaszcza z homoseksualnych skłonności. Własnym kosztem zbudował trierę i brał udział w bitwie zwycięskiej pod Arginuzami. [przypis tłumacza]




44


Apollo (mit. gr.) – bóg słońca, sztuki, wróżbiarstwa i gwałtownej śmierci, przewodnik dziewięciu muz. [przypis edytorski]




45


Andromeda – tu: dramat Eurypidesa. [przypis tłumacza]




46


prażucha (gw.) – potrawa z prażonej mąki, zwykle z dodatkiem słoniny. [przypis edytorski]




47


Czyś tak kiedy nie tęsknił za świeżą prażuchą? – Heraklesa przedstawiają komicy jako nieskromnego żarłoka. [przypis tłumacza]




48


Czym ci jasno przedstawił, czy mam rzec inaczej? – cytat z Eurypidesa Hipsipili. [przypis tłumacza]




49


szarpie mną tęsknica za wieszczem Eurypidem – Eurypides zmarł rok przed zaprezentowaniem Żab. W Atenach sztuki teatralne wystawiano w ramach świąt religijnych ku czci Dionizosa, dlatego właśnie Dionizos, skądinąd bóg płodności i wina, szczególnie interesuje się sztuką dramatyczną i jej twórcami. [przypis edytorski]




50


wżdy (daw.) – przecież, jednak. [przypis edytorski]




51


Dobrzy bowiem pomarli, żywi nic nie warci – cytat z Eurypidesa Oineus. [przypis tłumacza]




52


Ijofon – syn Sofoklesa, tęgi poeta, ale posądzano go, że mu ojciec pomaga lub że korzysta z ojca pism. [przypis tłumacza]




53


iście (daw.) – rzeczywiście, naprawdę. [przypis edytorski]




54


atoli (daw.) – jednak, ale; spójnik wyrażający przeciwstawienie, kontrast. [przypis edytorski]




55


Agaton – jeden z lepszych współczesnych tragików. Nie umarł, lecz wyjechał do Macedonii. [przypis tłumacza]




56


Ksenokles, Pytangelos– obaj nietędzy tragicy współcześni. [przypis edytorski]




57


Eterze, Zeusa gmachu – z Eurypidesa Melanippe. [przypis tłumacza]




58


O Stopo Czasu – z Eurypidesa Aleksandros. [przypis tłumacza]




59


Serce dało przysięgę najświętszą wbrew woli… – z Eurypidesa Hippolytos. [przypis tłumacza]




60


Udając się za ciebie – dziś popr.: będąc przebranym za ciebie, udając ciebie. [przypis edytorski]




61


Kerberos a. Cerber (mit. gr.) – wielogłowy pies strzegący bram Hadesu, królestwa zmarłych. Ostatnim z dwunastu zadań wykonanych przez Heraklesa było pojmanie Kerberosa i dostarczenie na ziemię. [przypis edytorski]




62


zamtuz (daw.) – dom publiczny. [przypis edytorski]




63


szalej, szalej jadowity – silnie trująca roślina, z której wytwarzano cykutę. [przypis edytorski]




64


otęgnąć (gw.) – otężeć (daw.), zesztywnieć, stać się nieruchomym. [przypis edytorski]




65


Keramik – Keramejkos, dzielnica staroż. Aten zamieszkiwana przez garncarzy. [przypis edytorski]




66


gonitwy z pochodnią – podczas świąt Hefajstosa, Prometeusa, Panateńskich i w święto Pana biegali pieszo lub konno efebowie z pochodnią do mety. Wyścigi zaczynały się w gaju Akademosa: przez Keramską bramę do miasta. Zwycięzca, który przybył z pochodnią płonącą do celu, dostawał wieniec. [przypis tłumacza]




67


sine jezioro – wg źródeł greckich kraina zmarłych znajdowała się na drugim brzegu Acheronu, płynącej przez Podziemia rzeki; niekiedy mowa o przeprawie przez jezioro lub moczary (λίμνη) Acherońskie (Eurypides, Alcestis, w. 439). [przypis edytorski]




68


wioślarz (…) zgrzybiały – tj. Charon, przewożący dusze zmarłych na drugą stronę wód oddzielających świat żywych od krainy zmarłych. [przypis edytorski]




69


Przewiezie, gdy zapłacisz dwa obole myta – zapłatą dla Charona była pojedyncza moneta, zwyczajowo w źródłach gr. nazywana obolem (faktycznie jako opłatę dla przewoźnika wkładano w usta zmarłego jakąś miejscową monetę o drobnej wartości). Dwa obole stanowią aluzję do sytuacji widzów: wystawiane widowiska, początkowo bezpłatne jako część obrzędów kultowych, stały się tak popularne, że w czasach Arystofanesa władze miasta pobierały opłatę za wstęp w wysokości dwóch oboli. Najbiedniejsi obywatele mogli otrzymać zasiłek teatralny na pokrycie kosztów biletów. [przypis edytorski]




70


Tezeusz (mit. gr.) – heros ateński, zabójca Minotaura. Tezeusz i jego przyjaciel Pejritoos przysięgli, że zdobędą córki Zeusa za żony. Tezeusz towarzyszył Pejritoosowi w drodze przez Podziemia, by pomóc mu uprowadzić Persefonę, córkę Zeusa i żonę Hadesa. Kiedy zmęczeni wędrówką po krainie zmarłych usiedli na głazach, nie mogli powstać ani się ruszyć. Tezeusz został po dłuższym czasie uwolniony przez Heraklesa, kiedy ten przybył, by porwać psa Cerbera. Próba uwolnienia Pejritoosa się nie udała. [przypis edytorski]




71


miriada (z gr. myrias) – grecki liczebnik oznaczający dziesięć tysięcy, używany zwykle w liczbie mnogiej na określenie ogromnej, trudnej do policzenia liczby czegoś. [przypis edytorski]




72


odrażać (daw.) – zrażać, zniechęcać. [przypis edytorski]




73


Kinesjas – poeta nowomodny, twórca dytyrambów, wyśmiany przez Arystofanesa w Ptakach. Syn tego Meletosa, który oskarżał Sokratesa, niesłychanie długi, chudy i wątły był przedmiotem drwin i szyderstw ze strony licznych poetów. [przypis tłumacza]




74


Morsym – syn Filoklesa, powinowaty Ajschylosa, sam marny poeta. [przypis tłumacza]




75


Oni ci wskażą wszystko, o co tylko spytasz (…) najlepiej owe drogi znają – aluzja do tajemnic eleuzyjskich. Hierofant, jak wiadomo, pouczał mystów o życiu przyszłym. [przypis tłumacza]




76


mary – nosze do przenoszenia zmarłego. [przypis edytorski]




77


drachma – staroż. moneta grecka o wartości sześciu oboli. [przypis edytorski]




78


Wolę raczej ożyć! – wszystko na odwrót, tam na świecie mówi się: „Wolałbym umrzeć!”. [przypis tłumacza]




79


Lete (mit. gr.) – jedna z rzek podziemnej krainy zmarłych. [przypis edytorski]




80


Oknus a. Oknos (mit. gr.) – uosobienie powolności, wahania i zwlekania, po śmierci skazany na bezsensowną pracę: wieczne splatanie słomianego sznura, którego koniec zjada osioł. [przypis edytorski]




81


Tartar (mit. gr.) – przepaść w podziemnej krainie zmarłych, miejsce pobytu dusz skazanych na wieczne cierpienie. [przypis edytorski]




82


czółn (daw.) – czółno. [przypis edytorski]




83


młaka – teren podmokły, zabagniony, moczary. [przypis edytorski]




84


sięść (daw.) – siąść. [przypis edytorski]




85


dzierżać (daw.) – dzierżyć, trzymać. [przypis edytorski]




86


nie z Salaminy – mieszkańców wyspy Salaminy uważano za świetnych wioślarzy. [przypis edytorski]




87


Nysa (gr. Νῦσα) (mit. gr.) – góra, na której nimfy deszczu wychowywały młodego Dionizosa. [przypis edytorski]




88


Dziadów… święta – trzeci dzień Anthesteriów, poświęcony Hermesowi, w którym garnki napełnione potrawami ofiarowano duszom zmarłym; a zatem to, co nasze Dziady (Zaduszki), obchodzone jednak bardzo wesoło, pląsami i sobótką. [przypis tłumacza]




89


mimo (daw.) – obok. [przypis edytorski]




90


Pan (mit. gr.) – bóg pasterzy, przedstawiany z koźlimi nogami i rogami; jego rzymski odpowiednik to Faun. [przypis edytorski]




91


rado (daw.) – chętnie, z zadowoleniem, ochoczo. [przypis edytorski]




92


gędziebny (daw.) – muzyczny (od „gędźba”, muzyka). [przypis edytorski]




93


breszyć (daw., reg.) – mówić głupoty. [przypis edytorski]




94


pospołu (daw.) – wspólnie, razem. [przypis edytorski]




95


mienić (przestarz.) – nadawać miano, nazywać kogoś lub coś. [przypis edytorski]


