Dziewczynka i lalka
Grimm Wilhelm

Grimm Jacob


Jest coś magicznego w blasku padającym po zmroku z okien. Wie to Kocia, córka szwaczki, która spędza wieczory obserwując życie sąsiadów. Nieoczekiwanie zyskuje dzięki temu przyjaciółkę – w oknie na trzecim piętrze dostrzega nieznajomą dziewczynkę, która zaprasza ją do zabawy. Marynia jest córką urzędnika i ma wszystkie zabawki, jakich zapragnie. Mimo różnic, między dziewczynkami nawiązuje się nitka sympatii. Obie darzą miłością Aldonę – piękną lalkę Maryni.Pewnego dnia Kocia dostaje nieoczekiwany prezent i już nic nie będzie takie jak dawniej.Wzruszająca, nostalgiczna opowieść o przyjaźni i beztroskich zabawach dwóch dziewczynek, pięknej lalce i starej kamienicy.





Jacob i Wilhelm Grimm

Dziewczynka i lalka



Pamiętam czworokątny dziedziniec[1 - dziedziniec – wydzielona, nieprzykryta przestrzeń w obrębie budynku lub zespołu architektonicznego, która spełnia funkcje użytkowo-repezentacyjne. [przypis edytorski]] dużej kamienicy, wiecznie i nieruchomo wpatrzonej oknami w jeden punkt. Pamiętam za tymi oknami przechodzące cienie i sylwetki cudzego życia; zieloną lampę, jakiegoś wiecznie piszącego starca na trzecim piętrze, różową latarkę u młodej pani na drugim, wiszącą matową lampę w jadalni pierwszego piętra, płomyki w kuchniach. Wszystkiemu temu przypatrywałam się często, wszedłszy na okno, gdy gęsty zmrok ogarniał dziedziniec, a tu i ówdzie zapalały się światła w oknach.

Ale najlepiej pamiętam w oknie trzeciego piętra jasną główkę dziewczynki, która ukazała się tam jakoś w dzień, spostrzegła mnie i od tego czasu często wdrapywała się na okno, ażeby patrzeć na mnie, przycisnąwszy do szyby wesoły nosek.

Nasze dwie główki przyciągały jedna drugą do siebie niepowstrzymanym uczuciem sympatii dziecinnej i ciekawości. I pomiędzy córeczką poważnego urzędnika i córką ubogiej szwaczki, utworzył się telegraf z początku ruchami rąk, uśmiechami, znakami, aż na koniec, pewnego pięknego dnia, zjawiły się arkusze papieru, na których z jej strony ogromnymi literami wymalowanymi pędzelkiem, umaczanym w czarnej farbie, wyczytałam: „Pokaż mi swoje zabawki”. Z mojej zaś, wypisane węglem: „Nie mam żadnych”.

W odpowiedzi na to spostrzegłam wyraz nadzwyczajnego zdziwienia; potem jasnowłosa dziewczynka szybko zniknęła z okna, a w dziesięć minut potem zjawiła się u nas pokojówka z prośbą do mamy, ażeby mi pozwoliła pójść pobawić się z ich panienką.

W ten sposób zawiązała się przyjaźń, dzięki której poczułam po raz pierwszy nadzwyczajny pociąg do… lalki, tak, do cudownej lalki, należącej do Maryni, a noszącej poetyczne imię „Aldona”.




Конец ознакомительного фрагмента.


Текст предоставлен ООО «ЛитРес».

Прочитайте эту книгу целиком, купив полную легальную версию (https://www.litres.ru/pages/biblio_book/?art=23531378) на ЛитРес.

Безопасно оплатить книгу можно банковской картой Visa, MasterCard, Maestro, со счета мобильного телефона, с платежного терминала, в салоне МТС или Связной, через PayPal, WebMoney, Яндекс.Деньги, QIWI Кошелек, бонусными картами или другим удобным Вам способом.



notes



1


dziedziniec – wydzielona, nieprzykryta przestrzeń w obrębie budynku lub zespołu architektonicznego, która spełnia funkcje użytkowo-repezentacyjne. [przypis edytorski]


